Translate

niedziela, 5 marca 2017

Poszywanie pokładu, kokpitu


Poszywanie pokładu nie stwarza problemów, raczej łatwy i przyjemny etap budowy.
Cieszy widoczny, szybki przyrost prac :)



czwartek, 1 września 2016

Pokład, kokpit - wzmianka, nie relacja z


Miałem posta wysmarować, gdy całe poszycie będzie gotowe ale to już za długo trwa.
To tak -  żyję, buduję.
Poszycie pokładu prawie gotowe, pozostało mi
przykręcić/ przykleić "boczki kokpitu" -  poszycie półpokładu oraz forpiku. 
Przestrzenie zamykane zabezpieczone Epinox-em WOOD PRIMER 12.

wrzucam jedno zdjęcie, 



jak dokończę napiszę o całych zmaganiach z poszywaniem pokładu, zilustruję zdjęciami

pozdrawiam.

wtorek, 12 lipca 2016

Czerwiec - Obrót i ....... (w zasadzie niewiele)

Zasadniczo, to się trochę bałem tej operacji obracania. 
Nie było tak źle, drobne kłopoty to nie kłopot. 
A poza tym, życzliwi sąsiedzi i pomocni podali pomocną dłoń
i raz, dwa i jachcik obrócony z powrotem był w garażu.


wtorek, 17 maja 2016

Montaż wzdłużników i ukosowanie - "łatwo, niełatwo"




"Łatwo, niełatwo"
- czy było łatwo?
- tak, choć praca z prawie 6m wzdłużnikami w garażu który ma właśnie 6m nie ułatwiała (no po prostu ciasno).
- Czy mogło coś zaskoczyć?
- tak i oczywiście jak się robi coś pierwszy raz, zaskoczyło, przy wycinaniu wręg pod wzdłużniki zastanowić się dwa razy albo jeszcze rozrysować sobie.
 A wyglądało to, tak: